Nasiadówka z ziela skrzypu, krwawnika, owsa i kwiatu nagietka według 3. części „Porad naturoterapeutki” Barbary...
Olej z dziurawca według Barbary Kazany: jak go zrobić, do czego go używa i gdzie o nim pisze
W 3. części „Porad naturoterapeutki” Barbara Kazana radzi osobie z bólem kolan masaż podgrzanym olejem z kwiatów dziurawca. Przepisu na ten olej w książce nie ma. Autorka pisze tylko, że podała go w jednym z filmów z cyklu „Spacer zielarski”.
Ten film to „Robimy olej dziurawcowy”, 3. odcinek spacerów zielarskich: 12 minut i 184 tys. wyświetleń. Obejrzeliśmy go, spisaliśmy przepis krok po kroku i porównaliśmy z tym, co autorka pisze o oleju w częściach 2 i 3 swojej książki.
Poniżej znajdziesz: kiedy zbierać kwiaty, jaki olej bazowy wybrać, po czym poznać prawdziwy olej, do czego autorka go używa i co o oleju z dziurawca pisze Europejska Agencja Leków. To praktyka i poglądy autorki w naszym streszczeniu, a nie zalecenia sklepu.
W skrócie
- Przepis jest tylko w filmie. Część 3 książki (s. 46 do 47) odsyła do niego wprost, a część 2 (s. 93) opisuje masaż kręgosłupa tym olejem.
- Do oleju idą same kwiaty, w pełni rozwinięte, zbierane w słoneczne południe pod koniec czerwca. Zielone ziele autorka suszy osobno.
- Olej bazowy ma być lekki: słonecznikowy tłoczony na zimno albo z pestek winogron. Lniany według autorki się nie nadaje.
- Pomarańczowy olej to według autorki nie to samo. Prawdziwy jest krwistoczerwony, a jasny ma powstawać z suszonego ziela.
- Za darmo: kwiaty zbierzesz sama na łące, a do kolan autorka dokłada codzienne szczotkowanie ciała i okłady z liści kapusty na noc.
Spis treści
- Co to jest olej z dziurawca
- Gdzie autorka pisze o nim w książkach
- Film „Robimy olej dziurawcowy”
- Jak rozpoznać dziurawiec
- Kiedy zbierać kwiaty
- Przepis krok po kroku
- Jaki olej bazowy
- Czerwony czy pomarańczowy
- Do czego autorka go używa
- Masaż kolan
- Masaż Breussa
- Co mówi EMA
- Olej a słońce
- Ziele dziurawca do picia
- Dziurawcowy czy żywokostowy
- Najczęstsze błędy
- Kiedy do lekarza
- Najczęstsze pytania
Co to jest olej z dziurawca i skąd jego czerwony kolor?
Olej z dziurawca to macerat: kwiaty lub ziele dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum) zalane olejem roślinnym, który przez kilka tygodni wyciąga z nich barwniki i substancje rozpuszczalne w tłuszczach. Czerwony kolor daje hiperycyna z ciemnych gruczołków na płatkach. Europejska Agencja Leków wymienia taki wyciąg wśród tradycyjnych preparatów na skórę.
W monografii EMA ten preparat to wyciąg z ziela w oleju roślinnym w proporcji od 1 części surowca na 4 części oleju do 1 na 20. Barbara Kazana nie podaje wagi, tylko objętość: kwiaty do połowy słoika, reszta olej. Więcej o samej roślinie znajdziesz w haśle dziurawiec w naszym słowniku.
Gdzie Barbara Kazana pisze o oleju z dziurawca w swoich książkach?
W dwóch częściach „Porad naturoterapeutki”. W części 3 na s. 46 do 47 poleca masaż kolan podgrzanym olejem z kwiatów dziurawca i po przepis odsyła do swojego filmu. W części 2 na s. 93 opisuje masaż Breussa, w którym olej wciera się wzdłuż całego kręgosłupa. Samego przepisu nie ma w żadnym tomie.
| Gdzie | Kontekst | Co pisze autorka |
|---|---|---|
| Część 3, s. 46 do 47 | list o bólu kolan po pracy w ogrodzie | najpierw masaż całego ciała szczotką o twardym włosiu, potem masaż kolan podgrzanym olejem, codziennie przez pół godziny; na noc okłady z liści kapusty bez folii |
| Część 2, s. 93 | list o dyskopatii | masaż Breussa: masażysta wciera olej z kwiatów dziurawca w dużej ilości na całej długości kręgosłupa |
| Część 3, s. 57 | rady na wyjazd | olej z kwiatów dziurawca jako stały element wakacyjnej apteczki |
Najważniejsze zdanie pada w części 3 na s. 47: „Prawdziwy olej dziurawcowy ma krwistoczerwony kolor i charakterystyczny zapach”. Kto chce mieć wszystkie te miejsca pod ręką, potrzebuje części 3 „Porad naturoterapeutki” (39,90 zł) i części 2 (39,90 zł). Taniej wychodzi zestaw wszystkich trzech tomów za 104,99 zł.
Film „Robimy olej dziurawcowy”: co w nim jest?
To 12-minutowy odcinek z cyklu „Spacer zielarski”, nagrany na łące dzień po św. Janie, najpewniej w 2020 roku. Autorka pokazuje, jak rozpoznać dziurawiec, zbiera kwiaty, zalewa je w słoiku olejem i pokazuje gotowy olej z poprzedniego sezonu. Na końcu zbiera kwitnące ziele do suszenia i pokazuje kępę wrotyczu.
Film z kanału Barbary Kazany na YouTube. Odtwarza się po kliknięciu, otwórz na YouTube.
Olej wraca też w innych nagraniach. W filmie o hemoroidach (583 tys. wyświetleń) autorka mówi, że przepis pokazała również w wykładzie „Naturalne metody na ból stawów”, nagranym przez telewizję VTV. Inne jej wykłady streszczamy we wpisie o pasożytach w wykładach Barbary Kazany.
Jak rozpoznać dziurawiec zwyczajny na łące?
Najprościej pod światło. Liście dziurawca zwyczajnego mają drobne, przeświecające gruczołki, które wyglądają jak dziurki, stąd nazwa rośliny. Autorka pokazuje to w pierwszej minucie filmu. Dziurawiec rośnie na suchych łąkach, miedzach i skrajach lasów, ma żółte, pięciopłatkowe kwiaty i kwitnie latem.
Według autorki rośnie „wszędzie”, więc nie trzeba go szukać daleko. Rwiesz go z dala od ruchliwych dróg i pól, które się opryskuje, tak samo jak każde zioło do domowych przetworów.
Kiedy zbierać kwiaty dziurawca na olej?
Według autorki pod koniec czerwca i na początku lipca, zaraz po św. Janie, w słoneczny dzień około południa, bo wtedy kwiaty mają mieć najwięcej substancji czynnych. Zbiera tylko kwiaty w pełni rozwinięte i zrywa je ręką. Kwitnące ziele z bocznymi gałązkami zbiera osobno, do suszenia, a nie do oleju.
Na olej idą wyłącznie żółte kwiaty, bez zielonych łodyg i liści. To, jak zobaczysz niżej, według autorki odróżnia olej czerwony od pomarańczowego.
Jak zrobić olej z dziurawca według Barbary Kazany krok po kroku?
Kwiaty wsypujesz luźno do połowy słoika, skrapiasz spirytusem i wstrząsasz, potem zalewasz lekkim olejem tłoczonym na zimno. Słoik stoi na słońcu do jesieni i codziennie nim potrząsasz, aż olej zrobi się krwistoczerwony. Na końcu przecedzasz go przez białą bawełnianą szmatkę, mocno dociskając kwiaty.
Przepis z filmu w 7 krokach
- Zbiór. Same kwiaty, w pełni rozwinięte, w słoneczny dzień około południa.
- Słoik. Kwiaty wsypujesz do połowy słoika, luźno, bez ubijania.
- Spirytus. Kwiaty skrapiasz spirytusem, zakręcasz słoik i porządnie nim potrząsasz. Według autorki substancje z kwiatów lepiej się wtedy uwalniają.
- Olej. Dopiero teraz zalewasz kwiaty lekkim olejem: słonecznikowym tłoczonym na zimno albo z pestek winogron.
- Słońce. Słoik stoi w nasłonecznionym miejscu aż do jesieni. Codziennie nim potrząsasz.
- Kolor. Olej jest gotowy, gdy ma krwistoczerwoną barwę.
- Cedzenie. Przecedzasz przez białą bawełnianą szmatkę i mocno dociskasz kwiaty, żeby odzyskać cały olej.
Czego w filmie nie ma: autorka nie mówi, ile spirytusu i jakiego stężenia użyć ani ile dokładnie tygodni trzymać słoik. Mówi „do jesieni” i „aż będzie krwistoczerwony”. Jeśli chcesz to zapisać po swojemu, zanotuj datę zbioru i datę cedzenia na etykiecie słoika.
Jaki olej bazowy wybrać: słonecznikowy czy z pestek winogron?
Lekki, bo gotowy olej służy do masażu. Autorka wymienia dwa: słonecznikowy tłoczony na zimno albo olej z pestek winogron. Odradza lniany i inne ciężkie oleje. Słonecznikowy jest tańszy i łatwo go kupić w większej butelce, a olej z pestek winogron producent opisuje jako lekki i szybko się wchłaniający.
W sklepie masz olej słonecznikowy tłoczony na zimno 500 ml za 17,80 zł (jest też butelka 250 ml za 12,30 zł i 1 l za 27,30 zł). To olej z pierwszego tłoczenia, nieoczyszczony, w ciemnym szkle. Producent sam pisze, że dzięki neutralnemu zapachowi nadaje się na bazę do olejów aromatyzowanych. Wersja ekologiczna to olej słonecznikowy BIO tłoczony na zimno 500 ml za 23,80 zł.
Na drugą opcję autorki pasuje Your Natural Side Olej z pestek winogron 100 ml za 19,90 zł. To olej kosmetyczny, lekki, z dużą ilością kwasu linolowego. Na duży słoik potrzeba kilku butelek, więc przy większej ilości taniej wychodzi słonecznikowy.
Ile oleju potrzeba: przy kwiatach do połowy słoika 0,5 l wejdzie około 250 ml oleju (to nasze wyliczenie, autorka podaje tylko proporcję). Jedna butelka 250 ml wystarczy na jeden słoik.
Jak poznać prawdziwy olej z dziurawca: czerwony czy pomarańczowy?
Według autorki prawdziwy olej z kwiatów jest krwistoczerwony i ma charakterystyczny zapach, tak pisze w części 3 na s. 47. W filmie dodaje, że oleje pomarańczowe, brązowe lub beżowe powstają z suszonego zielonego ziela zamiast ze świeżych kwiatów i według niej nie mają właściwości, o które chodzi.
Gotowy olej z dziurawca jest według autorki drogi: mała butelka kosztowała w dniu nagrania ponad 30 zł. Dlatego zachęca, żeby zrobić go samemu. Jeśli kupujesz gotowy, sprawdź na etykiecie, czy to macerat z kwiatów, czy z ziela, i w jakim oleju powstał.
Do czego Barbara Kazana używa oleju z dziurawca?
Przede wszystkim do masażu: kolan i innych bolących stawów, stóp oraz całego kręgosłupa w masażu Breussa. Olej podgrzewa i wciera kilka razy dziennie. W filmie wymienia też okłady i smarowanie zmian na skórze, a w nagraniu o hemoroidach olej jest ostatnim etapem jej domowego sposobu.
| Zastosowanie | Jak według autorki | Skąd |
|---|---|---|
| Kolana | po szczotkowaniu ciała, podgrzany olej, codziennie przez pół godziny | część 3, s. 46 do 47; film |
| Kręgosłup | masaż Breussa, olej w dużej ilości na całej długości kręgosłupa | część 2, s. 93; film |
| Stopy i stawy skokowe | podgrzany olej z dłoni, kilka razy dziennie | film |
| Skóra | okłady i smarowanie zmienionych miejsc | film |
| Wyjazd | w wakacyjnej apteczce | część 3, s. 57 |
Według autorki olej wnika w głąb tkanek i pomaga stawom oraz krążkom międzykręgowym. To jej teza i teza Rudolfa Breussa, którą przedstawiamy tak, jak brzmi w książce.
Masaż kolan olejem z dziurawca: jak opisuje go książka?
W części 3 na s. 46 do 47 autorka radzi najpierw codziennie masować całe ciało szczotką o bardzo twardym włosiu, okrężnymi ruchami od stóp i dłoni w stronę serca. Gdy skóra jest zaróżowiona i gorąca, przychodzi kolej na masaż kolan podgrzanym olejem z kwiatów dziurawca. Masaż ma trwać pół godziny dziennie.
Olej autorka podgrzewa w kąpieli wodnej: naczynie z olejem wstawia do garnka z gorącą wodą, potem wylewa trochę na dłoń i wciera. Dopełnieniem są okłady z utłuczonych liści kapusty, zakładane bez folii na całą noc. Liście kapusty opisujemy też we wpisie o zabiegu na pękające pięty.
Masaż Breussa: co ma wspólnego z olejem z dziurawca?
Rudolf Breuss (1899 do 1990), austriacki naturoterapeuta, opisał masaż kręgosłupa, w którym olej z kwiatów dziurawca wciera się w dużej ilości wzdłuż całego kręgosłupa. Barbara Kazana przytacza go w części 2 na s. 93, w odpowiedzi na list o dyskopatii, i dodaje, że wykonują go wykwalifikowani masażyści.
Według Breussa, cytowanego przez autorkę, krążki międzykręgowe nie są „zużyte”, tylko odwodnione, i masaż ma je na nowo nawilżyć. To teza obu autorów. Samą kurację Breussa, czyli 42 dni soków warzywnych i herbat ziołowych, opisuje jego książka „Kuracja Breussa” (32,88 zł).
Co o oleju z dziurawca mówi Europejska Agencja Leków?
Monografia HMPC z 2022 roku zalicza wyciąg z ziela dziurawca w oleju roślinnym do tradycyjnych produktów do stosowania na skórę: przy łagodnych stanach zapalnych skóry, takich jak oparzenie słoneczne, i jako pomoc w gojeniu drobnych ran. Olej nakłada się bez rozcieńczania, u młodzieży i dorosłych.
Monografia dodaje trzy praktyczne wskazówki. Posmarowanej skóry nie wystawia się na intensywne promieniowanie UV. Nie stosuje się oleju u dzieci poniżej 12 lat, bo brakuje danych. Gdy objawy trwają dłużej niż tydzień, trzeba zapytać lekarza lub farmaceutę. Jako możliwe działanie niepożądane EMA podaje reakcje skórne.
Masażu stawów i kręgosłupa monografia nie opisuje. To zastosowanie z tradycji ludowej i z książek autorki.
Czy po oleju z dziurawca można wyjść na słońce?
Lepiej nie od razu. Monografia EMA zaleca, żeby skóry posmarowanej olejem z dziurawca nie wystawiać na intensywne słońce ani na lampy UV. Najprościej wcierać olej wieczorem, a skórę, która rano będzie odsłonięta, przed wyjściem umyć. Dotyczy to zwłaszcza lata, kiedy kolana i ramiona są na wierzchu.
Ciekawostka: słoik z olejem przez całe lato stoi na słońcu i to mu służy. Skórze po masażu słońce już nie.
Ziele dziurawca do picia: co mówi autorka i co jest w sklepie?
W filmie autorka zbiera kwitnące szczyty ziela do mieszanek, które nazywa wątrobowymi, i suszy je w cieniu, w przewiewnym miejscu, nigdy na słońcu, bo to surowiec olejkowy. Składu tych mieszanek w filmie nie podaje. Gotowe ziele dziurawca jest u nas w herbacie HERBEX dla kobiet, jako jedno z sześciu ziół.
HERBEX Herbata dla kobiet 20 x 3 g (12,90 zł) to macierzanka, melisa, przywrotnik, krwawnik, rzepik i dziurawiec. Producent zaleca 1 saszetkę na 0,5 l wrzątku i 10 minut parzenia.
Dziurawiec pity, inaczej niż olej na skórze, wpływa na działanie wielu leków, między innymi tabletek antykoncepcyjnych i warfaryny, podaje amerykański NCCIH. Jeśli przyjmujesz leki na stałe, zapytaj farmaceutę, zanim zaczniesz pić napar z dziurawcem.
Olej z dziurawca czy olej żywokostowy na stawy?
To dwa różne oleje. Olej z dziurawca to macerat kwiatów, który EMA opisuje przy drobnych stanach zapalnych skóry i ranach, a autorka wciera w kolana i kręgosłup. Olej żywokostowy z gojnikiem to wyciąg z korzenia żywokostu i ziela gojnika w oleju rzepakowym, do smarowania okolic stawów i mięśni. Oba są do użytku zewnętrznego.
Dziurawiec kwitnie tylko latem, więc kto nie zdążył w czerwcu, swój olej zrobi dopiero za rok. Gotowy jest za to olej żywokostowy z gojnikiem Astron 100 ml za 18,90 zł: ekstrakt z korzenia żywokostu (70 % ziół) i ziela gojnika (30 % ziół) w oleju rzepakowym, smarowany 2 do 3 razy dziennie. Mocniejsza wersja to olej żywokostowy z gojnikiem FORTE Astron 100 ml za 26,90 zł.
Różnice między maścią żywokostową a olejem z gojnikiem rozpisujemy we wpisie o maści żywokostowej i oleju z gojnikiem.
Co jeszcze poza olejem robi autorka przy bólu kolan, za darmo?
Dwie rzeczy z tej samej strony książki: codzienny masaż całego ciała szczotką o twardym włosiu, od stóp i dłoni w stronę serca, oraz okłady z utłuczonych liści kapusty, zakładane bez folii na całą noc. Obie kosztują tyle, co szczotka i główka kapusty, a autorka łączy je z masażem olejem.
Do tego ruch na świeżym powietrzu: cały cykl „Spacer zielarski” to zachęta, żeby zioła zbierać samemu i przy okazji chodzić po łące.
Najczęstsze błędy przy domowym oleju z dziurawca
- Zielone ziele zamiast kwiatów. Według autorki olej z ziela wychodzi pomarańczowy lub beżowy, a do oleju idą same żółte kwiaty.
- Ubite kwiaty. W filmie kwiaty leżą w słoiku luźno, do połowy jego wysokości.
- Ciężki olej. Lniany i inne gęste oleje autorka odradza, bo gotowy olej ma służyć do masażu.
- Cedzenie bez dociśnięcia. Najwięcej oleju zostaje w kwiatach, dlatego autorka mocno je wyciska przez szmatkę.
- Suszenie ziela na słońcu. Ziele do herbat suszy się w cieniu, słońce jest tylko dla słoika z olejem.
- Masaż przed opalaniem. Według EMA posmarowanej skóry nie wystawia się na intensywne słońce.
- Napar z dziurawcem bez sprawdzenia leków. Ziele pite zmienia działanie wielu leków.
Kiedy z bólem kolan lub kręgosłupa iść do lekarza?
Od razu, gdy ból pojawił się po upadku lub urazie, kolano jest gorące, czerwone albo mocno spuchnięte, ból budzi w nocy, masz gorączkę, drętwieje lub słabnie noga albo pojawiają się kłopoty z oddawaniem moczu. Wtedy domowe sposoby mogą opóźnić rozpoznanie.
Do lekarza lub farmaceuty idziesz też wtedy, gdy zmiana na skórze po tygodniu smarowania się nie poprawia, co zaleca również monografia EMA, oraz w ciąży i przy lekach przyjmowanych na stałe.
Najczęstsze pytania
Jak zrobić olej z dziurawca według Barbary Kazany?
Kwiaty dziurawca wsypać luźno do połowy słoika, skropić spirytusem i wstrząsnąć, zalać lekkim olejem tłoczonym na zimno, trzymać na słońcu do jesieni i codziennie potrząsać. Gdy olej jest krwistoczerwony, przecedzić przez białą bawełnianą szmatkę.
Na co jest olej z dziurawca?
Według monografii EMA tradycyjnie na łagodne stany zapalne skóry, takie jak oparzenie słoneczne, i jako pomoc w gojeniu drobnych ran. Barbara Kazana używa go głównie do masażu kolan, stóp i kręgosłupa.
Jaki olej do maceratu z dziurawca?
Autorka wybiera lekki olej: słonecznikowy tłoczony na zimno albo z pestek winogron. Lnianego nie poleca.
Dlaczego olej z dziurawca jest czerwony?
Barwę daje hiperycyna z gruczołków na kwiatach. Według autorki prawdziwy olej z kwiatów jest krwistoczerwony, a pomarańczowy powstaje z suszonego ziela.
Ile trzymać dziurawiec w oleju?
Autorka trzyma słoik na słońcu od końca czerwca do jesieni i ocenia gotowość po kolorze. Liczby tygodni w filmie nie podaje.
Czy olej z dziurawca uczula na słońce?
Monografia EMA zaleca, żeby posmarowanej skóry nie wystawiać na intensywne promieniowanie UV. Najwygodniej wcierać olej wieczorem.
W której książce Kazany jest olej z dziurawca?
W części 3 „Porad naturoterapeutki” na s. 46 do 47 (masaż kolan) i s. 57 (apteczka) oraz w części 2 na s. 93 (masaż Breussa). Przepis jest tylko w filmie.
Czy w sklepie jest gotowy olej z dziurawca?
Gotowego maceratu z dziurawca nie mamy. Mamy oleje bazowe, z których zrobisz go według przepisu, książki autorki i gotowy olej żywokostowy z gojnikiem.
Podsumowanie
Olej z dziurawca Barbary Kazany to świeże kwiaty, lekki olej tłoczony na zimno i jedno lato na słońcu. Książka mówi, do czego go używać, film mówi, jak go zrobić. Najbliższy sezon na kwiaty to koniec czerwca, a olej bazowy i książki możesz mieć gotowe wcześniej.
Więcej znajdziesz w działach oleje tłoczone na zimno, na stawy i kości, żywokost: olej, maść i krem i w całej księgarni.
Przeczytaj także
Informacje zawarte w artykule mają charakter ogólny i edukacyjny. Przedstawiamy poglądy i praktykę Barbary Kazany z jej filmu i książek, a nie zalecenia sklepu. Nie zastępują porady lekarza ani farmaceuty i nie stanowią zaleceń terapeutycznych. Przed stosowaniem ziół, zwłaszcza w ciąży, podczas karmienia piersią, u dzieci, przy chorobach przewlekłych i lekach przyjmowanych na stałe, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Źródła
- Barbara Kazana: Robimy olej dziurawcowy, spacer zielarski, odc. 3, YouTube
- Barbara Kazana: Hemoroidy, YouTube
- Barbara Kazana: Porady naturoterapeutki Barbary Kazany, część 2 (s. 93) i część 3 (s. 46 do 47, 57), strony według wydania drukowanego.
- EMA/HMPC: European Union herbal monograph on Hypericum perforatum L., herba, Revision 1 (2022)
- NCCIH: St. John’s Wort
Zostaw komentarz