Najnowsze wpisy

Jak rozgrzać się zimą: napoje z przyprawami, kąpiel i balsam do stóp

Wracasz ze spaceru w styczniu. Palce u stóp zdrętwiałe, dłonie czerwone, a pierwsze, o czym myślisz, to wanna z gorącą wodą. To najczęstszy zimowy odruch i jednocześnie pierwszy błąd: ciało rozgrzewa się najlepiej w odwrotnej kolejności, najpierw od środka, dopiero potem z zewnątrz.

W tym wpisie zebraliśmy domowe sposoby na zimowe rozgrzewanie z rozdziału „Rozgrzewanie organizmu zimą” książki Krystyny Judki „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą” (s. 21 do 30): herbatę z suszonych owoców namaczanych na noc, kawę gotowaną z przyprawami, gorącą kąpiel z ziołami albo olejkami rozpuszczonymi w oleju i rozgrzewający balsam do stóp „Spokojny sen” z olejem kokosowym i masłem shea. Do tego zasada, którą autorka podkreśla słowem „Uwaga!”: nie wchodzić do gorącej wanny prosto z mrozu.

Każdy przepis podajemy w ilościach z książki, a obok wskazujemy, co z naszego sklepu pasuje do niego najlepiej i ile kosztuje jedna porcja. Uwagi, które pochodzą od nas, a nie z książki, oznaczamy słowami „Od sklepu”. Na końcu jest plan zimowego wieczoru krok po kroku i trzy zestawy na start.

W skrócie

  • Kolejność: najpierw ciepły napój i 15 do 20 minut pod kocem, dopiero potem gorąca kąpiel. Autorka pisze wprost: nigdy nie wchodź do gorącej kąpieli od razu po powrocie do domu, kiedy ciało jest jeszcze zmarznięte.
  • Herbata bez słodzenia: garść suszonych owoców z przyprawami namocz na noc w 300 do 400 ml letniej wody, rano zagotuj, odstaw na 10 minut i przelej do termosu.
  • Olejek do kąpieli: 10 do 15 kropli olejków razem rozpuść w 50 ml oleju albo spirytusu i dopiero wtedy wlej do wanny. Olejek wkroplony prosto do wody pływa po powierzchni.
  • Balsam do stóp: po 1 łyżce oleju kokosowego, oleju rycynowego i masła shea, 1 łyżeczka wosku, 2 łyżki oleju migdałowego i 10 do 15 kropli olejków. Na stopy przed snem, potem skarpety.
  • Za darmo: ciepłe śniadanie, gotowana owsianka zamiast zalanej, zupa przed wyjściem z domu i spacer na świeżym powietrzu.

Spis treści

Jak się rozgrzać zimą: od środka czy od gorącej wody?

Od środka. Krystyna Judka zaczyna rozdział o rozgrzewaniu od prostej zasady: po powrocie z zimna najpierw ciepły napój albo gorąca zupa, potem koc i termofor, a dopiero na końcu gorąca, pachnąca kąpiel. Rozgrzewanie ciała zaczyna się zawsze od środka, a skóra ma dostać ciepło jako ostatnia.

Ten sam porządek obowiązuje rano. Autorka radzi zjeść przed wyjściem ciepły, lekki posiłek albo wypić rozgrzewającą herbatę ziołową, a w drodze mieć ją w kubku termicznym: do pracy, na spacer z psem, na łyżwy albo w drodze po dziecko do przedszkola.

Narodowa Służba Zdrowia w Wielkiej Brytanii (NHS) w poradniku „Keep warm, keep well” dokłada do tego dom: ogrzewaj pokoje, w których spędzasz najwięcej czasu, do co najmniej 18°C, a na noc zamykaj okno w sypialni. Wychodząc na mróz, zasłoń usta szalikiem.

Jak zrobić rozgrzewającą herbatę z suszonych owoców?

Namocz garść suszonych owoców z przyprawami na noc w 300 do 400 ml letniej wody, rano zagotuj i odstaw na około 10 minut, a potem przelej do termosu. Tak opisuje to autorka na stronach 23 i 24. Owoce oddają przez noc słodycz, więc takiej herbaty nie trzeba słodzić.

Do namaczania pasują suszone owoce leśne: głóg, dzika jabłoń, dzika grusza, tarnina, malina, jeżyna, borówki, brusznica i dzika róża. Do garnka można dorzucić przyprawy, o których piszemy niżej.

Jeśli nie masz własnego suszu, gotową mieszanką owoców i przypraw jest Franciszkańska Herbatka Świąteczna z Herbarium św. Franciszka. W 9 składnikach ma owoc maliny, jabłka, pigwy i czarnej porzeczki, skórkę pomarańczy, goździki, anyż, korę cynamonowca i kłącze imbiru. Producent zaleca 1 saszetkę na szklankę wrzącej wody, 10 minut pod przykryciem, 1 do 2 szklanek dziennie. Saszetka kosztuje 1,08 zł.

Franciszkańska Herbatka Świąteczna 20 saszetek, owoce i przyprawy rozgrzewające

Jakie przyprawy rozgrzewające dodać do herbaty?

Według autorki: miód, świeże kłącze imbiru, cynamon, kardamon, goździki, kilka gwiazdek anyżu i pomarańczę. Do tego syropy (wiśniowy, malinowy, z czarnego bzu) i suszone owoce: maliny, dzika róża i głóg. To nie musi być klasyczna herbata z miodem i cytryną, bo przyprawy można dodać do każdego naparu.

W kuchni wystarczą dwie paczki. Cynamon mielony 100 g Astron to sama mielona kora cynamonowca: pół łyżeczki do kubka herbaty, kawy albo owsianki. Goździki całe 100 g Astron wrzuca się sztukami: 2 do 3 goździki na kubek albo na garnek kompotu. Paczka 100 g wystarcza na całą zimę. Ten sam cynamon i goździki pasują do wywaru z kory lapacho: przepis i porcje znajdziesz we wpisie herbata lapacho: jak parzyć korę i saszetki.

Najszybsza wersja to herbata, w której przyprawy już są. HERBEX Premium Herbata Imbirowa z Pomarańczą ma 30 procent korzenia imbiru, skórkę pomarańczy, cynamon cejloński i goździki, bez czarnej herbaty i bez cukru, więc pasuje też wieczorem. Producent zaleca 1 saszetkę na 250 ml wrzątku i 10 do 15 minut parzenia. Saszetka kosztuje 65 groszy. Więcej o samej herbacie imbirowej piszemy we wpisie Herbata imbirowa: właściwości, jak zaparzyć i z czym łączyć.

Czym zacząć zimowy dzień?

Czymś ciepłym i rozgrzewającym. Autorka pisze na stronie 26, że sama zaczyna poranek od gorącego napoju z cytryny, pomarańczy albo malin i kawałka imbiru, ze szczyptą miodu i przypraw korzennych. Według niej taki początek dnia przygotowuje organizm do pracy i ogrzewa od środka.

Od sklepu: plaster pomarańczy, plasterek świeżego imbiru i szczypta cynamonu zalane wrzątkiem to 5 minut roboty. Jeśli w domu nie ma świeżego imbiru, ten sam smak daje saszetka herbaty imbirowej z pomarańczą z poprzedniego punktu.

Kawa gotowana z przyprawami: przepis

Kawę zagotowuje się razem z przyprawami, podobnie jak kawę po turecku. Autorka opisuje ją dla tych, którzy nie potrafią obejść się bez kawy, a zimą chcą, żeby rozgrzewała (s. 26 i 27).

  • Składniki: kawa w ilości, której używasz zwykle; szczypta mieszanki mielonych przypraw: kardamon, anyż, cynamon, goździki, ostra papryka albo imbir, pieprz kolorowy, wanilia; odrobina miodu do smaku.
  • Przygotowanie: zalej kawę z przyprawami i miodem zimną wodą, odrobinę większą ilością niż zwykle, i zagotuj. Odstaw pod przykryciem na około 5 minut, aż fusy opadną, przecedź i pij.

Miód w tym przepisie gotuje się razem z kawą. Autorka robi tak celowo: według niej surowy miód „wychładza”, a gotowany już nie. Od sklepu: do tej kawy wystarczy szczypta cynamonu i jeden rozgnieciony goździk z paczek, o których piszemy wyżej.

Herbata z rumem: kiedy ma sens?

Tylko po powrocie do domu, kiedy nie trzeba już wychodzić na zewnątrz. Tak opisuje ją autorka i nazywa „herbatą z prądem”: mocna czerwona herbata zaparzona w ceramicznym czajniczku, szczypta cynamonu, odrobina soku z cytryny i kieliszek rumu. Sama dodaje tylko 1 do 2 łyżek rumu i odrobinę miodu.

Od sklepu: kiedy ktoś jest naprawdę przemarznięty, NHS zaleca ciepły napój bez alkoholu i coś słodkiego do zjedzenia. Herbata z rumem to więc deser na spokojny wieczór, a nie sposób na wychłodzenie. Na mróz lepsza jest herbata owocowa z przyprawami albo imbirowa.

Co jeść zimą, żeby było cieplej?

Ciepłe i gotowane posiłki, co najmniej śniadanie i obiad. Na stronach 24 do 26 autorka przypomina, że babki od sierpnia do marca podawały rano owsiankę gotowaną w wodzie, a nie tylko zalaną ciepłym mlekiem, z suszonymi owocami, orzechami i łyżką masła. Zimą gotowały kompoty z suszu z przyprawami i dorzucały zioła z ogrodu: majeranek, tymianek, oregano i szałwię.

Jej zasady na zimę są krótkie: zaczynaj dzień od czegoś ciepłego, unikaj zimnych i surowych dań, dodawaj do potraw orzechy i ziarna oleiste, wybieraj to, co jest dostępne w danym miejscu o tej porze roku. Do rozgrzewających przypraw zalicza pieprz, paprykę, tymianek, majeranek, czosnek i cebulę na ciepło, imbir, kurkumę, anyż, kolendrę w ziarnach, gorczycę, kardamon, gałkę muszkatołową, wanilię i chili.

Autorka radzi też, żeby zimą odstawić zieloną i białą herbatę oraz owoce tropikalne, bo w jej ujęciu „wychładzają”. Jeśli pijesz zieloną herbatę dla smaku, zimą zamień ją na herbatę z owoców i przypraw.

Jak przygotować rozgrzewającą kąpiel z ziołami?

Wsyp do garnka 4 do 5 łyżek mieszanki ziół, zalej 2 litrami wody, gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem około 10 minut, odstaw na kolejne 10 minut i przecedź odwar do wanny z gorącą wodą. Tak opisuje to autorka na stronach 27 i 28. Do kąpieli można dodać 1 łyżkę soli Epsom.

Mieszanka z książki to suszone zioła w równych ilościach: kłącze tataraku, lawenda, kwiat czarnego bzu, kwiat wrotyczu, korzeń arcydzięgla, majeranek, tymianek, oregano, goździki, anyż i skórka pomarańczy (może być świeżo starta). Zioła można też zawiązać w woreczku i wrzucić pod strumień wody lejącej się do wanny.

Krok po kroku, jak przygotować odwar do kąpieli, ile ziół na wannę i jak zrobić kąpiel ziołową bez gotowania, opisujemy we wpisie Zioła do kąpieli i nasiadówka w domu.

Jak dodać olejek lawendowy do kąpieli?

Rozpuść 10 do 15 kropli olejku eterycznego w 50 ml oleju albo spirytusu, dobrze wymieszaj i wlej do wanny podczas nalewania wody. Tak radzi autorka (s. 28), gdy w domu nie ma ziół. Olejek eteryczny to koncentrat i nie miesza się z wodą. Drobinki pływające na powierzchni mogą podrażnić skórę, a olej rozprowadza je w całej wannie i dodatkowo natłuszcza skórę.

Na rozpuszczalnik autorka podaje olej migdałowy „albo inny ulubiony”. Do kąpieli wybiera olejki bergamotki, lawendy, paczuli, rozmarynu, owoców jałowca, tataraku, sandałowca, olibanum, anyżu i wanilii. 10 do 15 kropli to ilość wszystkich olejków razem.

Najprościej zacząć od olejku lawendowego eterycznego 7 ml. Na opakowaniu jest 100 procent olejku z Lavandula angustifolia, a producent podaje 5 do 7 kropli na kąpiel. Europejska Agencja Leków (EMA) opisuje olejek lawendowy jako tradycyjnie stosowany przy łagodnym napięciu nerwowym i wyczerpaniu oraz dla łatwiejszego zasypiania, także w postaci dodatku do kąpieli, u dorosłych i młodzieży od 12 lat. Dlatego lawenda pasuje do wieczornej kąpieli przed snem. Jedna buteleczka to kilkadziesiąt kąpieli.

Dlaczego nie wchodzić do gorącej wanny prosto z mrozu?

Bo gwałtowna zmiana temperatury może skończyć się omdleniem. Autorka pisze na stronie 28: nigdy nie wchodź do gorącej kąpieli od razu po powrocie do domu, kiedy ciało jest jeszcze zmarznięte. Najpierw rozgrzej się pod kocem albo wypij ciepły napój rozgrzewający, a dopiero potem zażyj gorącej kąpieli.

Ta sama zasada jest w zaleceniach NHS dla osób mocno wychłodzonych: zdjąć mokre ubranie, owinąć się kocem, wypić ciepły napój bez alkoholu, ale nie ogrzewać się gorącą kąpielą, termoforem ani lampą grzewczą i nie rozcierać rąk i stóp.

Od sklepu: w praktyce wystarczy kwadrans. Zdejmij buty i mokre skarpety, załóż suche, wypij kubek herbaty pod kocem i dopiero wtedy odkręć gorącą wodę.

Sól i żel do kąpieli o zapachu sosny: gotowa wersja

Jeśli nie chcesz gotować odwaru, sięgnij po gotową sól albo żel do kąpieli. Sosna i jałowiec pojawiają się w książce kilka razy: igły sosny w soli sosnowej do kąpieli, owoce jałowca w olejkach do kąpieli i do balsamu.

Krynickie SPA Kojąca sól do kąpieli zapach sosny 500 g ma ekstrakt z borowiny i glicerynę. Według producenta działa kojąco na skórę i sprawia, że jest gładka i miękka w dotyku. Niewielką ilość wsypuje się do wanny pod strumień wody. Od sklepu: 2 do 3 łyżki (około 50 g) to około 2 zł za kąpiel.

Krynickie SPA Pielęgnujący żel do kąpieli i pod prysznic czarna sosna 250 g ma ekstrakt z borowiny, owoców jałowca i zielonego pieprzu oraz naturalną wodę mineralną. Wlewa się go do wanny pod strumień wody albo używa pod prysznicem jak zwykłego żelu.

Krynickie SPA Kojąca sól do kąpieli zapach sosny 500 g z ekstraktem z borowiny

Balsam rozgrzewający do stóp „Spokojny sen”: przepis

Rozpuść w kąpieli wodnej po 1 łyżce oleju kokosowego nierafinowanego, oleju rycynowego i masła shea, 1 łyżeczkę wosku pszczelego i 2 łyżki oleju migdałowego, dodaj 10 do 15 kropli olejków eterycznych, mieszaj do ostygnięcia i przełóż do szczelnego pojemnika. To przepis ze strony 30. Autorka smaruje nim zmarznięte stopy przed snem, przechłodzone dłonie po powrocie do domu i klatkę piersiową, gdy ciało jest wychłodzone.

  • 1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego: MyVita Olej kokosowy nierafinowany 500 ml, tłoczony na zimno, 100 procent oleju. Producent poleca go do kuchni i do zastosowań kosmetycznych. Słoik starczy na wiele porcji balsamu i na smażenie.
  • 1 łyżka oleju rycynowego: Your Natural Side Olejek Rycynowy Kosmetyczny 100 ml, czysty olej z Ricinus communis, bez dodatków.
  • 1 łyżka masła shea: Your Natural Side Shea Masło Kosmetyczne 100 ml, nierafinowane. Według producenta odżywia, natłuszcza i chroni bardzo suchą skórę.
  • 1 łyżeczka wosku pszczelego i 2 łyżki oleju migdałowego: tych dwóch składników nie mamy w sklepie. Od sklepu: wosk nadaje balsamowi gęstość, więc bez niego wyjdzie miękka pasta. Zamiast oleju migdałowego możesz wziąć dowolny płynny olej, który masz w kuchni.
  • 10 do 15 kropli olejków razem: autorka wymienia paczulę, rozmaryn, owoce jałowca, tatarak, olibanum, goździk, imbir i cynamon. Od sklepu: do wersji na wieczór weź 10 kropli olejku lawendowego (ten sam co do kąpieli) i 2 krople olejku cynamonowego eterycznego 7 ml. Producent olejku cynamonowego podaje 1 do 2 kropli na porcję kremu, więc więcej nie trzeba.

Od sklepu: z tych ilości wychodzi około 100 ml balsamu. Na obie stopy wystarczy porcja wielkości orzecha laskowego. Wmasuj ją w podeszwy i palce, załóż bawełniane albo wełniane skarpety i idź spać. Balsam z olejem kokosowym twardnieje w chłodzie i mięknie w dłoni, więc trzymaj go w szafce, nie na parapecie.

Maść rozgrzewająca na stopy i plecy: którą wybrać?

Gotową alternatywą dla domowego balsamu są dwie maści: solankowa z Rabki do masażu i maść św. Błażeja do nacierania. Autorka zalicza maści i balsamy rozgrzewające do sposobów na rozgrzanie po powrocie do domu, obok kąpieli, masażu i termoforu (s. 27).

Solankowa maść rozgrzewająca 120 ml Uzdrowiska Rabka ma bazę z wody leczniczej z Rabki i ponad 20 wyciągów i olejków roślinnych. Producent poleca ją do wcierań i masażu mięśni i stawów. Pasuje do masażu stóp i dłoni, który autorka uważa za jedną z najszybszych technik rozgrzewania.

Maść kosmetyczna św. Błażeja 50 g to rozgrzewająca maść do nacierania i inhalacji z masłem shea, lanoliną, kamforą, mentolem i olejkami eukaliptusowym i z mięty pieprzowej. Producent zaleca ją na klatkę piersiową 2 razy dziennie. To gotowy odpowiednik tego, co autorka robi swoim balsamem „na okolice płuc”.

Porównanie maści rozgrzewających i chłodzących, z tabelą składów, znajdziesz we wpisie Maść rozgrzewająca czy chłodząca: którą wybrać na mięśnie, plecy i stawy?

Moczenie stóp w soli: ile soli i jaka temperatura?

Od sklepu: 2 łyżki soli na miskę 3 do 4 litrów wody o temperaturze 37 do 38°C, moczenie przez 10 do 15 minut, potem dokładne osuszenie stóp, balsam i skarpety. Temperaturę 37 do 38°C podaje producent soli do stóp, a ilość soli i czas to nasza propozycja. To najkrótsza wersja wieczornego rozgrzewania: wystarczy miska, czajnik i ręcznik.

Do moczenia przygotowana jest Krynickie SPA Sól do stóp odświeżająco-zmiękczająca 500 g. Ma ekstrakt z borowiny i imbiru, olejki z drzewa herbacianego i lawendy, mocznik i kamforę. Według producenta zmiękcza i odświeża skórę stóp i zmniejsza szorstkość zrogowaciałego naskórka. Najtańsza wersja to zwykła sól kamienna, na przykład sól kłodawska drobna niejodowana 1 kg: 2 łyżki kosztują około 35 groszy.

Moczenie stóp w soli ciechocińskiej i różnice między solami opisujemy we wpisie Sól ciechocińska: właściwości, kąpiel i moczenie stóp.

Rozgrzewający zapach w pokoju: kominek i garnek z wodą

Jeśli nie ma czasu na kąpiel, autorka poleca kominek do olejków albo garnek z gorącą wodą i kilkoma kroplami olejku postawiony w pokoju. W kominku u góry jest woda z olejkami, a u dołu świeczka, która ją podgrzewa (s. 28 i 29). Do kominka pasują te same olejki co do kąpieli, czyli lawenda na wieczór, a odrobina cynamonu na zimowy zapach w domu. Producent olejków podaje 4 do 5 kropli do dyfuzora.

Zimowy wieczór krok po kroku

Cały plan zajmuje około półtorej godziny: napój, koc, kąpiel albo moczenie stóp, balsam i sen. Kolejność jest z książki, czasy to nasza propozycja.

KrokIle czasuCo robiszZ czym
1. Po powrocie5 minutsuche skarpety, zaparzona herbataherbata świąteczna albo imbirowa z pomarańczą
2. Pod kocem15 do 20 minutciało rozgrzewa się od środkakoc, termofor, kubek herbaty
3. Kąpiel15 do 20 minutodwar z ziół albo olejek w olejuolejek lawendowy, sól o zapachu sosny
3a. Zamiast kąpieli10 do 15 minutmoczenie stóp, 37 do 38°Csól do stóp albo sól kamienna
4. Stopy5 minutmasaż stóp i balsambalsam „Spokojny sen” albo maść solankowa
5. Sencałą nocskarpety, zamknięte okno, sypialnia ogrzanakominek z kroplą lawendy przed snem

Ile kosztuje jedna porcja?

Kubek rozgrzewającej herbaty kosztuje od 65 groszy, kąpiel z olejkiem lub solą od około 1,50 do 2 zł, a słoiczek domowego balsamu około 10 zł. Przeliczyliśmy porcje według cen w naszym sklepie z 20 października 2026 roku.

ProduktCenaPorcjaKoszt porcji
HERBEX Herbata Imbirowa z Pomarańczą, 20 saszetek12,90 zł1 saszetka, 250 ml0,65 zł
Franciszkańska Herbatka Świąteczna, 20 saszetek21,60 zł1 saszetka, 200 ml1,08 zł
Cynamon mielony 100 g9,99 złpół łyżeczkiokoło 0,15 zł
Goździki całe 100 g10,90 zł3 goździkikilka groszy
Olejek lawendowy 7 ml15,90 zł10 do 15 kropliokoło 1,10 do 1,70 zł
Sól do kąpieli zapach sosny 500 g20,90 zł2 do 3 łyżkiokoło 2 zł
Sól do stóp Krynickie SPA 500 g20,90 zł2 łyżki na miskęokoło 1,70 zł
Balsam „Spokojny sen” (kokos, rycyna, shea, olejki)z 4 produktówokoło 100 mlokoło 10 zł plus wosk i olej

Co kupić na start?

Trzy zestawy, od najtańszego: napoje, kąpiel i stopy. Każdy działa osobno, a wszystkie trzy składają się na pełny zimowy wieczór z planu wyżej.

  • Zestaw „Kubek”, 54,39 zł: Herbata Imbirowa z Pomarańczą, Herbatka Świąteczna, cynamon i goździki. Starczy na 40 kubków herbaty i całą zimę przypraw do kawy, owsianki i kompotu.
  • Zestaw „Wanna”, 54,70 zł: olejek lawendowy, sól do kąpieli zapach sosny i żel czarna sosna. To kilkanaście wieczornych kąpieli.
  • Zestaw „Stopy”, około 125 zł: olej kokosowy, olejek rycynowy, masło shea, olejek cynamonowy i sól do stóp. Wystarczy na kilka słoiczków balsamu, a olej kokosowy zostaje jeszcze do kuchni. Zamiast balsamu robionego w domu możesz wziąć gotową solankową maść rozgrzewającą z Rabki za 24,90 zł.

Na prezent albo dla siebie, jeśli lubisz domowe przetwory, jest też sama książka „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą” Krystyny Judki. Oprócz rozdziału o rozgrzewaniu ma 12 rozdziałów o zimowych roślinach: jodle, sośnie, brzozie, rokitniku, kalinie, wierzbie i innych, z przepisami na syropy, napary, kompoty, kąpiele i balsamy.

Najczęstsze pytania

Jak się rozgrzać po powrocie z zimna?
Zdejmij mokre buty i skarpety, wypij ciepły napój bez alkoholu i posiedź 15 do 20 minut pod kocem. Dopiero potem weź gorącą kąpiel albo namocz stopy. Krystyna Judka w „Ziołach zimą” podkreśla, żeby nie wchodzić do gorącej wanny prosto z mrozu, bo rozgrzewanie zaczyna się od środka.

Jakie przyprawy rozgrzewające dodać do herbaty?
Miód, świeży imbir, cynamon, kardamon, goździki, gwiazdki anyżu i plaster pomarańczy. Do tego syrop malinowy, wiśniowy albo z czarnego bzu i suszone owoce: maliny, dzika róża i głóg. Gotowe połączenie imbiru, pomarańczy, cynamonu i goździków jest w herbacie HERBEX Imbirowa z Pomarańczą.

Ile kropli olejku lawendowego do kąpieli?
Producent naszego olejku lawendowego podaje 5 do 7 kropli na kąpiel. Krystyna Judka pisze o 10 do 15 kropli wszystkich olejków razem na 50 ml oleju lub spirytusu. Olejek zawsze najpierw rozpuść w oleju, a dopiero potem wlej do wanny.

Czy olejek eteryczny można wlać prosto do wanny?
Lepiej nie. Olejek eteryczny nie rozpuszcza się w wodzie, więc pływa po powierzchni i może podrażnić skórę. Autorka „Ziół zimą” rozpuszcza olejki w 50 ml oleju (na przykład migdałowego) albo spirytusu, a olej przy okazji natłuszcza skórę.

Jak zrobić balsam z olejem kokosowym i masłem shea?
Według przepisu „Spokojny sen”: po 1 łyżce oleju kokosowego nierafinowanego, oleju rycynowego i masła shea, 1 łyżeczka wosku pszczelego, 2 łyżki oleju migdałowego. Rozpuść tłuszcze w kąpieli wodnej, dodaj 10 do 15 kropli olejków eterycznych, mieszaj do zgęstnienia i przełóż do słoiczka.

Ile soli do moczenia stóp?
Od sklepu: 2 łyżki soli na miskę 3 do 4 litrów wody. Producent soli do stóp Krynickie SPA zaleca wodę o temperaturze 37 do 38°C i niewielką ilość soli. Stopy mocz 10 do 15 minut, osusz dokładnie także między palcami i nałóż balsam.

Jaka maść rozgrzewająca na zimne stopy?
Do masażu stóp pasuje Solankowa maść rozgrzewająca z Rabki, którą producent poleca do wcierań i masażu. Na klatkę piersiową, do nacierania, jest Maść św. Błażeja z kamforą, mentolem i olejkiem eukaliptusowym. Najdelikatniejszy jest domowy balsam z olejem kokosowym, masłem shea i lawendą.

Co pić zimą na rozgrzanie?
Herbatę z suszonych owoców namoczonych na noc, herbatę z przyprawami (imbir, cynamon, goździki, anyż, pomarańcza), gorący napój z cytrusów i imbiru na początek dnia albo kawę gotowaną z przyprawami. Według autorki „Ziół zimą” zimą lepiej odstawić zieloną i białą herbatę.

Podsumowanie: jak rozgrzać się zimą

Zimowe rozgrzewanie według Krystyny Judki ma stałą kolejność: najpierw ciepły napój z przyprawami i koc, dopiero potem gorąca kąpiel z ziołami albo z olejkiem rozpuszczonym w oleju, a na koniec balsam na stopy i skarpety. Najtańszy krok to kubek herbaty za 65 groszy, a najprzyjemniejszy to wieczorna kąpiel z lawendą przed snem.

Herbaty z przyprawami znajdziesz w kategorii herbaty w saszetkach, olejki do kąpieli i balsamu w dziale olejki eteryczne, sole do kąpieli i do stóp w kategorii sole mineralne do kąpieli, a maści rozgrzewające w dziale maści, oliwy i olejki do ciała.

Przeczytaj także

Informacje w artykule mają charakter ogólny i edukacyjny i nie zastępują porady lekarza. Przepisy na napoje, kąpiel i balsam pochodzą z rozdziału „Rozgrzewanie organizmu zimą” książki Krystyny Judki „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą” (s. 21 do 30) i przedstawiają poglądy autorki. Uwagi oznaczone „Od sklepu” i przeliczenia porcji są nasze, opisy produktów podajemy według producentów, a ceny według naszego sklepu z 20 października 2026 roku.

Źródła

Opublikowano w: Katalog Główny

Zostaw komentarz