Najnowsze wpisy

Jakie zioła zbierać zimą? Kalendarz zbiorów od grudnia do marca: co, kiedy i jak suszyć

Za oknem szaro, ogród śpi, a ty masz ochotę wyjść z koszykiem jak latem. Wydaje się, że od grudnia do marca nie ma czego zbierać. A jednak zima to sezon na igły jodły i sosny, kotki leszczyny, pączki brzozy, bazie wierzby i owoce, które dopiero po mrozie są najsmaczniejsze: kalinę, rokitnik i berberys.

Poniżej masz kalendarz zimowych zbiorów miesiąc po miesiącu: co zbierać, kiedy i w jakiej temperaturze to wysuszyć. Terminy i temperatury pochodzą z książki Krystyny Judki „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą”, a przy każdej roślinie podajemy, na której stronie książki to znajdziesz.

Całość, czyli tabelę na jedną kartkę i ściągę dla każdej z 12 pozycji, możesz pobrać jako PDF do wydruku. Przepisy na syropy, kompoty, miody i maści z tych roślin są w samej książce.

W skrócie

  • Zimą zbiera się 11 roślin i bursztyn. Igły jodły i sosny, kłącze paprotki, kotki i pąki leszczyny, pączki i gałązki brzozy, szczyty bluszczu, owoce berberysu, mahonii, kaliny i rokitnika, pączki, bazie i korę wierzby.
  • Owoce zbieraj po przymrozkach. Kalina i rokitnik są wtedy łagodniejsze w smaku i łatwiejsze do zebrania, a w berberysie według książki rośnie zawartość witaminy C i cukrów, o ok. 50 procent.
  • Susz w niskiej temperaturze. Igły, kotki i kora ok. 40°C, liście brzozy do 45°C, kłącze paprotki do 50°C, owoce rokitnika i berberysu oraz liście bluszczu do 60°C.
  • Nie wszystko się je. Owoce bluszczu nie są wskazane do jedzenia, a surowej kaliny nie je się przed przemrożeniem albo obgotowaniem.
  • Za darmo: kotki leszczyny i bazie wierzby rosną w wielu ogrodach. Wystarczy suszarka, grzejnik i szczelny słoik.

Spis treści

Czy zimą w ogóle da się zbierać zioła?

Da się, tylko zbiera się co innego niż latem. Zamiast liści i kwiatów w koszyku lądują igły, pąki, kotki, kora, kłącza i owoce, które zostały na krzewach po jesieni. Krystyna Judka pisze we wstępie do „Ziół zimą”, że zielarze żartują, iż zioła zbiera się od stycznia do grudnia, a potem jest czas wolny. Zima to dla niej czas „rąk pełnych ziół”.

Do zimowego tomu autorka wybrała rośliny łatwe do rozpoznania i dostępne, tak żeby z darów zimy mógł skorzystać każdy. Jest ich 12, do tego bursztyn jako jedyny surowiec, który nie jest rośliną. Jałowiec ma w książce osobny rozdział, którego w tym kalendarzu nie streszczamy.

Kalendarz zimowych zbiorów: tabela od grudnia do marca

Książka podaje pory roku („zimą”, „na przednówku”, „wczesną wiosną”). My przełożyliśmy je na miesiące: zima to grudzień, styczeń i luty, a wczesna wiosna to marzec. Łagodna albo mroźna zima przesuwa terminy o kilka tygodni, więc traktuj tabelę jak przewodnik, a nie rozkład jazdy.

RoślinaCo zbieraćXIIIIIIIISuszenie
Jodłaigły, młode gałązki●●●●do 40°C
Paprotkakłącza●●●○do 50°C
Leszczynakotki, pąki, kora●●●●ok. 40°C
Brzozapączki, gałązki, sok●●●●do 45°C
Bluszczszczytowe liście, pędy●●●●do 60°C
Berberysowoce po przymrozkach●●●●do 60°C
Mahoniaowoce po przymrozkach●●●●do 60°C
Kalina koralowaowoce, kora●●●○ok. 40°C
Rokitnikowoce po mrozach●●●○ok. 60°C
Sosnaigliwie, pączki, kora●●●●40 do 50°C
Wierzbapączki, bazie, kora●●●●jak korę
Bursztynbryłki na plaży●●●nie suszy się

● pora zbioru według książki, ○ zależnie od pogody albo na przełomie pór roku. Ta sama tabela, z ilustracjami i ściągą dla każdej rośliny, jest w PDF-ie do wydruku.

Co zbierać w grudniu?

Grudzień to miesiąc igieł i pierwszych kotków. Igły i młode gałązki jodły autorka zbiera zimą albo jesienią, a sosnowe igliwie można zbierać cały rok. Leszczyna wypuszcza kwiaty męskie, czyli kotki, i według książki zbiera się je od grudnia do marca, zależnie od tego, jak jest ciepło. Wczesną zimą dostępne są też pączki, pierwsze bazie i kora wierzby oraz gałązki brzozy.

Na krzewach wiszą owoce: kalinę zbiera się późną jesienią albo zimą, gdy są dojrzałe, a berberys i mahonię od jesieni aż do wiosny. W grudniu można też wykopać kłącze paprotki, bo zbiera się je zwykle późną jesienią i zimą.

Grudzień w kuchni

Gałązki jodły to w książce początek syropu i świątecznego napoju z przyprawami, a jodłowa „podłaźniczka” wisiała kiedyś nad wigilijnym stołem. Kto szuka prostszej drogi do świątecznego smaku, może sięgnąć po Franciszkańską Herbatkę Świąteczną z owocami i przyprawami.

Co zbierać w styczniu?

Styczeń to środek zimy i najlepszy czas na owoce, które przemarzły. Rokitnik autorka poleca zbierać, gdy przyjdą mrozy i owoce stwardnieją: dojrzałe są bardzo miękkie, a gałęzie mają kolce, więc zmrożone zbiera się najłatwiej. Kalina po przymrozkach jest łagodniejsza w smaku, a w berberysie według książki rośnie zawartość witaminy C i cukrów.

Od stycznia do marca zbiera się pąki leszczyny, gdy puchną i zaczynają się otwierać. To też dobry miesiąc na igły, pączki brzozy i szczytowe liście bluszczu, który jest zimozielony.

Co zbierać w lutym?

W lutym leszczyna zaczyna pylić. Gałązki z pąkami i kwiatami pyłkowymi autorka zbiera najlepiej w lutym i marcu. Gdy kotki już sypią pyłek, na ich zbiór jest trochę za późno, ale to czas w sam raz na pyłek: wytrzepuje się go na ręcznik papierowy, podsusza i przesypuje do szczelnego słoiczka.

Luty bywa też początkiem soku z brzozy, czyli oskoły. Zwyczajowo zbiera się go 3 do 4 tygodni przed Wielkanocą, ale autorka pisze, że w łagodną zimę zdarzało się jej zbierać sok już w lutym. Na przełomie stycznia, lutego i marca nad morzem trwa sezon na bursztyn.

Co zbierać w marcu, na przednówku?

Marzec to przednówek. Pod koniec zimy albo wczesną wiosną pozyskuje się korę kaliny, a korę leszczyny zbiera się zimą, tuż na przednówku, gdy gałązki zaczynają puszczać pączki. Korę wierzby z 2 do 3-letnich gałęzi najłatwiej oddzielić wczesną wiosną, gdy ruszają soki.

W marcu kończy się sezon na kotki leszczyny i pączki brzozy, a sosna dopiero go zaczyna: pączki, młode pędy, kwiaty męskie i młode szyszki zbiera się od zimy aż do wczesnego lata.

Igły jodły i sosny: co zbierać i jak suszyć

Jodła

Surowcem są igły, młode jednoroczne gałązki zwane „cetyną jodłową” i szczyty pędów. Autorka zbiera je zimą albo jesienią. Suszy się je w przewiewnym, zacienionym miejscu, w temperaturze do ok. 40°C, i przechowuje w szczelnym słoju, w chłodnym i dość ciemnym miejscu. Można je też użyć na świeżo albo zmielić po wysuszeniu. Autorka dodaje, że jodła, świerk i sosna mają niemal te same właściwości i bywają stosowane zamiennie.

Sosna

Z sosny zbiera się igliwie, kwiaty męskie, pączki szczytowe, młode zielone szyszki, korę, młode pędy i żywicę. Igliwie, korę i żywicę można pozyskiwać cały rok, resztę od zimy do wczesnego lata. Suszy się w ok. 40 do 50°C, a przechowuje w szczelnym słoju w ciemnym miejscu. Autorka radzi zbierać surowce z drzew albo gałęzi przeznaczonych do wycinki lub już wyciętych.

W książce z sosny powstają herbata sosnowa, sól sosnowa, sosnowy miodek i maść. Zapach sosny do domowej kąpieli dają też gotowe kosmetyki, na przykład sól borowinowa do kąpieli o zapachu sosny albo żel do kąpieli czarna sosna Krynickie SPA.

Kotki leszczyny, pączki brzozy, bazie wierzby

Leszczyna

Leszczyna daje zimą najwięcej. Według książki kwiaty męskie zbiera się od grudnia do marca, pąki przeważnie od stycznia do marca, gałązki z pąkami i pyłkiem w lutym i marcu, a korę zimą, na przednówku. Wszystko suszy się w dość niskiej temperaturze, ok. 40°C, w przewiewnym miejscu. Z kotków autorka robi napar, nalewkę, ocet leszczynowy do kąpieli i toniku oraz smarowidło.

Brzoza

Zimą i wczesną wiosną zbiera się młodziutkie pączki brzozowe, a gałązki od wczesnej zimy do wiosny. Kwiaty suszy się tak jak liście, do 45°C, w przewiewnym miejscu. Pod koniec zimy przychodzi czas na sok, czyli oskołę. Z kory brzozy dawniej robiono dziegieć, który dziś znajdziesz na przykład w mydle dziegciowym Shik, a z brzozy pochodzi też ksylitol, czyli cukier brzozowy.

Wierzba

Młode pączki, pierwsze kwiaty, czyli bazie, i kora wierzby są dostępne już wczesną zimą. Autorka przerabia zimowe zbiory na bieżąco, a nadmiar suszy tak jak korę, którą można suszyć zarówno w ciemnym, jak i jasnym pomieszczeniu. Kto nie ma wierzby pod ręką, korę wierzby białej znajdzie w kapsułkach Herbarium św. Franciszka.

Owoce po przymrozkach: kalina, rokitnik, berberys i mahonia

Kalina koralowa

Owoce kaliny zbiera się późną jesienią albo zimą, gdy są dojrzałe, najlepiej po przymrozkach. Autorka zbiera je na końcu, kiedy wszystko inne jest już zebrane, bo im dłużej kalina wisi w słońcu, a potem na zimnie, tym łagodniejsza jest w smaku. Owoce i korę suszy się w ok. 40°C. Ważne: surowych owoców nie je się przed przemrożeniem albo obgotowaniem, bo mogą podrażnić przewód pokarmowy. W książce kalina trafia do zimowego kompotu, konfitury i powidełka.

Rokitnik

Z rokitnika zbiera się tylko owoce, bez łamania i uszkadzania krzewów. Najłatwiej zimą, gdy przyjdą mrozy i owoce stwardnieją. Suszy się je w ok. 60°C, w przewiewnym miejscu, najlepiej w suszarce do owoców. Książka przypomina, że rokitnik jest pod częściową ochroną, a zbiór owoców jest dopuszczony bez uszkadzania krzewów i poza wydmami i klifami. Więcej o domowym syropie, miodzie i herbacie z rokitnika piszemy we wpisie o rokitniku w domu.

Berberys i mahonia

Berberys i mahonię autorka opisuje w jednym rozdziale i pisze, że można je zbierać i używać zamiennie. Owoce zbiera się od jesieni aż do wiosny, najlepiej po pierwszych przymrozkach. Suszy się je do ok. 60°C, w przewiewnym, zacienionym miejscu, a zimą sprawdzi się suszarka do grzybów albo grzejnik. Suszone owoce berberysu autorka poleca zamiast herbat owocowych, bo zachowują smak.

Bluszcz i paprotka: zielone w środku zimy

Bluszcz jest zimozielony, więc nawet w środku zimy można zebrać jego szczytowe liście i młode pędy. Liście suszy się w miejscu zacienionym i przewiewnym, do ok. 60°C, i przechowuje w szczelnie zamkniętych słojach. W książce z gałązek bluszczu powstaje odwar do płukania włosów i domowy płyn myjący. Owoce bluszczu nie są wskazane do jedzenia. Na szczęście, jak pisze autorka, są gorzkie i niesmaczne.

Paprotka zwyczajna, nazywana „słodyczką”, ma kłącze o smaku podobnym do lukrecji. Kłącza zbiera się zwykle późną jesienią i zimą, ewentualnie wczesną wiosną. Po oczyszczeniu suszy się je na piecu, grzejniku albo w suszarce, do ok. 50°C, w suchym i ciemnym miejscu. Książka podaje, że paprotka była objęta ochroną gatunkową do 2014 roku.

Bursztyn: zimowy zbiór na plaży

Każdy tom cyklu ma jeden „surowiec”, który nie jest rośliną. W zimowym jest to bursztyn. Szuka się go podczas sztormów i zaraz po nich, kiedy morze wyrzuca na brzeg wszystko, co niesie, a najcenniejsze okazy znajduje się na przełomie stycznia, lutego i marca. Bursztynu się nie suszy. Jest lekki: według książki pływa po powierzchni osolonej wody.

Bursztyn znajdziesz też w kosmetykach, na przykład w naturalnym mydle z bursztynem. Więcej piszemy o tym we wpisie o bursztynie w kosmetyce.

Jak suszyć zimowe zbiory i w ilu stopniach?

Zimą nie ma upalnego strychu, więc pomaga piec, grzejnik albo suszarka do grzybów i owoców. W książce powtarzają się te same zasady: przewiewne i zacienione miejsce, niska temperatura i szczelny słoik w chłodnym, ciemnym miejscu.

  • ok. 40°C: igły jodły, kotki, pąki i kora leszczyny, owoce i kora kaliny,
  • do 45°C: pączki i kwiaty brzozy, suszone jak liście,
  • 40 do 50°C: wszystkie części sosny,
  • do 50°C: kłącze paprotki,
  • do 60°C: owoce rokitnika, berberysu i mahonii, liście bluszczu.

Jak przygotować z suszu napar, odwar albo macerat, opisujemy krok po kroku we wpisie napar, odwar czy macerat.

Najczęstsze błędy przy zimowych zbiorach

  • Zbyt wysoka temperatura suszenia. Igły i kotki w piekarniku na 100°C to już pieczenie, a nie suszenie. Trzymaj się 40 do 60°C.
  • Owoce zebrane przed mrozem. Kalina, rokitnik i berberys są najlepsze po przymrozkach.
  • Łamanie krzewów. Z rokitnika zbiera się tylko owoce, a z sosny najlepiej surowiec z gałęzi przeznaczonych do wycinki.
  • Za późno na kotki. Gdy leszczyna już pyli, kotki są za stare, ale możesz zebrać pyłek.
  • Owoce bluszczu i surowa kalina do ust. Bluszczu nie jemy, kalinę dopiero po przemrożeniu albo obgotowaniu.
  • Słoik bez podpisu. Po miesiącu suszone pąki wyglądają podobnie. Zapisz nazwę i datę zbioru.

Skąd te terminy: książka „Zioła zimą”

Wszystkie terminy i temperatury z tego wpisu pochodzą z książki „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą” Krystyny Judki. To trzeci tom cyklu, mały poradnik „do kieszeni i koszyka” z notesem na końcu. Ma 13 rozdziałów: jodła, rozgrzewanie organizmu zimą, paprotka, leszczyna, brzoza, bursztyn, bluszcz, berberys i mahonia, kalina, jałowiec, rokitnik, sosna i wierzba.

Przy każdej roślinie autorka opisuje zbiór i suszenie, tradycje ludowe, szybkie zastosowanie, przepisy do domowej apteczki i mieszanki ziół. Tu podaliśmy tylko terminy. Syropy, kompoty, miody, nalewki, octy i maści z tych roślin, z proporcjami, znajdziesz w książce.

Strony w książce: jodła s. 15 i 16, paprotka s. 32 i 33, leszczyna s. 40, brzoza s. 49, bursztyn s. 56, bluszcz s. 64 i 66, berberys i mahonia s. 72, kalina s. 80 i 82, rokitnik s. 100 i 101, sosna s. 108 i 109, wierzba s. 120 i 121.

Na start: gdy nie masz gdzie zbierać

Nie każdy ma pod domem rokitnik i kalinę. Jeśli chcesz zacząć od razu, oto co mamy w sklepie:

Więcej książek o ziołach znajdziesz w dziale Księgarnia, a gotowe susze w dziale herbaty i zioła sypane.

Najczęstsze pytania

Jakie zioła można zbierać zimą?
Według książki „Zioła zimą”: igły jodły i sosny, kłącze paprotki, kotki, pąki i korę leszczyny, pączki i gałązki brzozy, szczytowe liście bluszczu, owoce berberysu, mahonii, kaliny i rokitnika oraz pączki, bazie i korę wierzby.

Kiedy zbierać kotki leszczyny?
Od grudnia do marca, zależnie od tego, jak ciepła jest zima. Gdy kotki już sypią pyłek, na ich zbiór jest trochę za późno, ale można wtedy zebrać pyłek.

Kiedy zbierać rokitnik?
Zimą, gdy przyjdą mrozy i owoce stwardnieją. Zbiera się tylko owoce, bez łamania krzewów i poza wydmami i klifami.

Czy kalinę można jeść na surowo?
Nie przed przemrożeniem albo obgotowaniem, bo surowe owoce mogą podrażnić przewód pokarmowy. Po mrozie autorka podjada je prosto z krzaka i dodaje do zimowego kompotu.

W jakiej temperaturze suszyć igły i pąki?
Igły jodły i kotki leszczyny ok. 40°C, pączki brzozy do 45°C, części sosny 40 do 50°C, zawsze w przewiewnym, zacienionym miejscu.

Kiedy zbiera się sok z brzozy?
Zwyczajowo 3 do 4 tygodni przed Wielkanocą. W łagodną zimę bywa gotowy już w lutym.

Czy owoce bluszczu są jadalne?
Nie. Książka podaje, że owoce bluszczu nie są wskazane do jedzenia. Zbiera się liście i młode pędy.

Gdzie znajdę przepisy z tych roślin?
W książce „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą”. Przy każdej roślinie są przepisy na syropy, kompoty, miody, nalewki, octy albo maści.

Podsumowanie

Zima to nie przerwa w zbiorach. Od grudnia do marca możesz zebrać igły, kotki, pąki, korę, kłącza i owoce, które po mrozie są najlepsze. Zapamiętaj trzy rzeczy: owoce po przymrozkach, suszenie w 40 do 60°C i szczelny, podpisany słoik. Kalendarz na jedną kartkę pobierzesz jako PDF, a przepisy z każdej rośliny znajdziesz w książce „Zioła zimą” i w naszej księgarni.

Informacje zawarte w artykule mają charakter ogólny i edukacyjny i nie zastępują porady lekarza ani farmaceuty. Zbieraj tylko rośliny, które rozpoznajesz na pewno. Sposób użycia każdego produktu bierz z opakowania.

Źródła

  • Krystyna Judka, „Cztery pory roku z Niezłym Ziółkiem. Zioła zimą”, MediaCom Press 2022: rozdziały o jodle (s. 15 i 16), paprotce (s. 32 i 33), leszczynie (s. 40), brzozie (s. 49), bursztynie (s. 56), bluszczu (s. 64 i 66), berberysie i mahonii (s. 72), kalinie (s. 80 i 82), rokitniku (s. 100 i 101), sośnie (s. 108 i 109) i wierzbie (s. 120 i 121).
Opublikowano w: Katalog Główny

Zostaw komentarz